Piątek 3 września 2010

Aktualności / Sex, car and rock’n’roll

PAWEŁ KURIATA 22 maja 2010

Sex, car and rock’n’roll

Hasło w pełni odzwierciedlające atmosferę panującą 8 i 9 maja na terenie Giełdy Rolno-Spożywczej przy ulicy Giełdowej 12. Szósta edycja” Ride’n’Roll - American Cars & Music Festival” przyciągnął sporą rzeszę wrocławian żądnych zapachu palonej gumy oraz ryku potężnych silników.

Ride’n’Roll

W powietrzu unosił się klimat lat 60. i 70., a wszystko zostało przyprawione ciężką wonią spalin. Zlot rozpoczął się jedną z najważniejszych atrakcji tegorocznej edycji - tuning GMC Yukon - który zakończył się w niedzielę po godzinie 16. Podczas pokazu zaprezentowano najlepszy sposób na wymianę przedniej szyby samochodu, oraz innowacyjną technologię nakładania na karoserię nowoczesnej folii, która doskonale imituje lakier, co skraca czas niemalże o 70%.

W samo południe

Dokładnie jak w amerykańskich westernach, uczestnicy zlotu mieli szansę zmierzyć się w konkurencji , tym razem na najgłośniejszy samochód i przy bardziej widowiskowej próbie zrywu oraz hamowania na odcinku 160m. W programie przewidziano atrakcje dla zwiedzających. Organizatorzy przygotowali zawody siłaczy American Trec Strongman Challenge, przetaczając 320kg oponę, bądź ciągnąc za sobą Monster Trec’a o wadze 3,5 ton. każdy mógł poczuć się przez chwilę jak Mariusz Pudzianowski .

Najbardziej efektownym pokazem na festiwalu „Ride’n’Roll” okazał się Sexy Car Wash Show. Jeden samochód, cztery półnagie dziewczyny oraz olbrzymie ilości piany przyciągnęły największą uwagę, szczególnie mężczyzn, choć kobiety również były zadowolone z tak niesamowitego spektaklu. Hostessy umyły nie tylko auto, ale również kierowcę oraz jednego widza. Pomimo wgniecionego dachu oraz przedniej maski właściciel samochodu był nadzwyczaj zadowolony.

Pasjonaci

Uczestnicy festiwalu przyjechali z wielu różnych zakątków Polski. Największy dystans przebył właściciel pięknej, czarnej, Riviery. Na zlot przybył aż z przymorskiego Gdańska. Na festiwalu prezentowane były nie tylko samochody, ale również motocykle. Firma Triumph przez dwa dni zlotu prowadziła stoisko ze swoimi najnowszymi modelami. W programie zlotu przewidziany był Harley-Davidson Day, gdzie swoimi pięknymi maszynami przyjechali miłośnicy legendarnej marki choperów. Właściciele zarówno aut jak i motorów chętnie zabierali uczestników na krótkie, lecz jakże fascynujące przejażdżki dookoła całego placu. Nie szczędzono opon. Ku uciesze publiczności spalono nie jedną gumę i zakręcono wiele bączków.

Tattoo & Piercing Show

Sex, car and rock’n’roll oraz jeszcze jeden bardzo ważny, klimatyczny i widowiskowy składnik: Tattoo. Pokaz Devil’s Paradise Tattoo & Piercing Show nie każdego może przyciągnąć, lecz na pewno zaciekawi miłośników rock’n’rolla. Niestety tatuatoży nie godzili się na „pomalowanie” kogokolwiek z publiczności ze względów na higienę. Zamiast tego, chętnie odpowiadali na wszelakie pytania związane z tatuażem, jego ceną, szczegółowością, higieną itp.

Festiwal Ride’n’Roll cieszy się coraz większą popularnością. Miejmy nadzieję, że podczas następnego zlotu pojawi się jeszcze więcej wspaniałych aut, a publiczność będzie obszerniejsza. Kto był ten wie, kto nie był... niech przyjdzie za następnym razem.

Kalendarium imprez

Reklama

Ostatnie opinie do artykułów