Środa 8 września 2010

Felieton / Walentynki - dać się porwać szaleństwu?

AGATA KAMIŃSKA 15 lutego 2010

Walentynki - dać się porwać szaleństwu?

Idąc ulicą śnieg sypie niesamowicie, białe płatki wirują na czarnym niebie niczym tancerze bez twarzy. Zasypuje mi drogę, którą mam wrócić do domu, jednak się nie boję. Ktoś idzie obok mnie i zawsze poda pomocną dłoń w razie potrzeby.

Każdy z nas potrzebuje, a przede wszystkim pragnie mieć taką osobę, zaś w Walentynki jej brak chyba najbardziej nam doskwiera. Patrzymy wtedy dookoła na wystrojone galerie, na lizaki, kartki, baloniki w kształcie serca i zastanawiamy się, po co to wszystko... Przecież Walentynki są świętem zaczerpniętym z innej kultury. Dlaczego nie wymyślimy czegoś swojego? Sklepy tylko zarabiają na zakochanych, gdyż tego dnia mężczyźni stadami wpadają do kwiaciarni, aby kupić swojej wybrance tuzin kwiatów. Kobieta zaś kupuje piękną kartkę lub inny drobiazg. Kupuje się też czekoladki, maskotki, biżuterię, wszystko czego zapragniemy, ale dlaczego? Z jakiego powodu akurat w Walentynki człowiek tak bardzo się stara? Przecież każdego dnia powinniśmy okazywać uczucie tej jedynej, ukochanej osobie. Kobiety chcą aby ich mężczyźni byli romantyczni, a że w Dzień świętego Walentego jest ku temu najlepsza okazja, pragną zostać zaproszone do kina, na kolację przy świecach, zrobić coś co zapiera dech w piersiach. Kobiety uwielbiają być adorowane, chcą czuć się kochane i pragną okazywać to uczucie całemu światu.

Co spowodowało, że patron ludzi umysłowo chorych stał się patronem zakochanych? Odpowiedź jest bardzo prosta. Jak ktoś kiedyś ładnie powiedział: ,,Pierwsze westchnienie miłości to ostatnie westchnienie rozumu''. Miłość jest w jakimś sensie szaleństwem, człowiek nie myśli racjonalnie, jest wpatrzony tylko w tę jedną, idealną, według niego, istotę. I to właśnie jest piękne... 14 lutego we wrocławskich kinach można było zobaczyć wiele zakochanych par. Co druga dziewczyna trzymała w dłoni czerwoną różę. Jednak ludzie są różni, dlatego niektórzy siedząc w barze po prostu świetnie się bawili w towarzystwie znajomych.

To był Dzień Zakochanych, jednak nie wszyscy będą go propagować. Jedni poszli na wieczór Anty-Walentynkowy, aby zobaczyć w Teatrze Ad Spectatores miłość w krzywym zwierciadle, inni poszli na kolację
i romantyczny seans do kina, zaś reszta na piwo do knajpy. Ten dzień jest zarezerwowany dla zakochanych, jednak nie każdy przecież jest zakochany...


Inne artykuły autora:  Człowiek w obliczu śmierciCiężka i bolesna - trwa każdego dniaUlubieńcyWpływ palenia papierosów na kondycję skóryOcalmy pamięć, ku przestrodzeCo zrobić, aby bajki wygrały ze szklanym ekranem?Nigdy więcej !Aukcja "Bliźniemu swemu... 2010"Edukacja systemem Braille’a2010- Europejski Rok Walki z Ubóstwem i Wykluczeniem Społecznym

Przeczytaj 6 opinii

Dodaj swoją opinię »
  • pasażer na gapę

    2010-02-16
    14:58:30

    zawiedziony

    Słaby artykuł, myślałem że będzię mi się bardziej podobał.... Ale cóż...

  • pasażer na gapę

    2010-02-17
    20:25:27

    Autorka artykułu wyjątkowo trafnie przedstawiła ten dzień i nie uważam tak tylko dlatego, że dzień zakochanych postrzegam podobnie:) Walentynki to obecnie raczej prześciganie się w coraz to wymyślniejszych prezentach, nie zawsze pamiętając jak obdarzać uczuciem na co dzień. Zgadzam się w pełni, że ten dzień nie przez wszystkich jest oczekiwany-, mało tego

  • pasażer na gapę

    2010-02-17
    20:32:20

    dla wielu jest udręką i koszmarem związanym z jego nieodłącznym elementem- wspomnianym przez autorkę- komercyjną otoczką. Podoba mi się opisane niebanalne podejście do banalnego w moim odczuciu święta, które zdecydowanie powinno trwać 356 dni w roku i przybierać inną, miej patetyczną formę. Jestem ciekawa co poprzednik miał na myśli pisząc o artykule„słaby”. Może za mało „cukierkowych” sformułowań?:P wątpię, bo chyba każdy odczuwa ich zdecydowany przesyt po 14 lutego:)

  • pasażer na gapę

    2010-02-17
    22:07:02

    MADZIA

    Jestem przeciwnego zdania niż Pan Zawiedziony. tEKST JEST DOBRY I NA TEMAT. ALE WIADOMO KAŻDY MA SWOJE ZDANIE.CIESZY MNIE TO, ŻE MŁODZI LUDZIE DZIAŁAJĄ, PISZĄ I Z KAŻDYM ZDANIEM ROZWIJAJĄ SIĘ W TĄ DOBRĄ STRONĘ

  • r.gruca

    2010-02-17
    23:43:23

    Uważam, że tekst jest dobry. Nie za długi i nie za krótki, ani za słodki, ani zbyt kytyczny... neutralny i dający do myślenia. Sama bym go lepiej nie napisała, tym bardziej, że osobiście nie przepadam za tym świętem i w moim wykonaniu był by to raczej prześmiewczy felieton.

    Częstochowa pozdrawia :)

  • pasażer na gapę

    2010-02-19
    18:19:51

    no właśnie, bo ten, kto jest singlem cierpi w taki dzień, może Dzień Singla? (15.02)??

Kalendarium imprez

Dzisiaj >>  Muzeum Sztuki Cmentarnej Owady i człowiek Oblicza lalek WROCŁAW MAIL ART PROJECT 2010 Wernisaż wystawy malarstwa Pawła Gawrol MAŁA LALKA – WIELKA GWIAZDA „ZAGUBIENI W ISTNIENIU” POKÓJ DO GRY PASOWANIE NA UCZNIA „Pociąg do nieba” w obiektywie Moniki Stanisławskiej
Jutro >>  Muzeum Sztuki Cmentarnej Owady i człowiek Oblicza lalek WROCŁAW MAIL ART PROJECT 2010 Wernisaż wystawy malarstwa Pawła Gawrol MAŁA LALKA – WIELKA GWIAZDA „ZAGUBIENI W ISTNIENIU” "Zbliżanie..." Wernisaż wystawy Dagmary Rybak POKÓJ DO GRY PASOWANIE NA UCZNIA „Pociąg do nieba” w obiektywie Moniki Stanisławskiej
Wkrótce >>  Muzeum Sztuki Cmentarnej Owady i człowiek Oblicza lalek WROCŁAW MAIL ART PROJECT 2010 Wernisaż wystawy malarstwa Pawła Gawrol MAŁA LALKA – WIELKA GWIAZDA „ZAGUBIENI W ISTNIENIU” "Zbliżanie..." Wernisaż wystawy Dagmary Rybak Pomiędzy POKÓJ DO GRY PASOWANIE NA UCZNIA OSIECKA, KACZMARSKI, TUWIM- polska liryka, norweskie brzmienie „RODZINA KERWOODÓW” – Ray’a i Michaela Cooney’a „Pociąg do nieba” w obiektywie Moniki Stanisławskiej Piotr Wysocki "Aldona" - wystawa w ramach projektu "Zbliżanie..." Wykład dr Anny Wiatr „Nie(pełno)sprawność nie istnieje” Okno na parlament Raya Cooneya Pracownia Filmowa Artura Pilarczyka zaprasza wstęp wolny Konieczna - Kochanowski w przedstawieniu „Last Minute, czyli dla Ciebie zrobię wszystko Premiera Grupy Teatralnej Metamorfoza BEATA LERACH „ W Twoją stronę wołam..“ spektakl muzyczny - LENINGRAD Eve Ensler - Monologi waginy SEX, PROCHY I ROCK`N`ROLL "SEX PROCHY & ROCK"N"ROLL" NINA STILLER- Jidisze Perł „Wymazane Historie” Die Toten Hosen w klubie WZ Do mikrofonu prosimy! – wieczór dziesiąty MAIL US ART „Niebieskoocy” Wibracje Taneczne – II edycja SYNESTHESIA FESTIVAL

+ dodaj wydarzenie

Reklama

Ostatnie opinie do artykułów